Pokazywanie postów oznaczonych etykietą okazje i święta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą okazje i święta. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 3 stycznia 2012
Jozimama bierze udział w konkursie, czyli blog roku 2011
Aby dobrze rozpocząć Nowy Rok, Jozimama wymyśliła sobie, że wystartuje w konkursie... na bloga roku 2011! A co tam - skoro organizatorzy stworzyli kategorię, która pasuje jak ulał, no to przecież nie ma wyjścia:
Na razie trwa jeszcze etap zgłoszeń. 12 stycznia Jozimama poprosi Was o głosy, bo to od Was będzie zależeć, czy przejdzie do dalej - blogi, które otrzymają najwięcej głosów będą oceniane przez jury. Jurorką w kategorii Moje zainteresowania i pasje jest Martyna Wojciechowska - myślicie, że spodoba jej się jozimamowy zwierzyniec? Żyrafy i słonie zgodnie twierdzą, że chętnie potowarzyszą jej w kolejnej wyprawie, pomóżcie zatem spełnić ich podróżnicze marzenie :)
Szczegóły dotyczące głosowania już wkrótce, a tymczasem przyjmicie jeszcze noworoczne życzenia od Jozimamy i jej ferajny:
Aby 2012 rok (i każdy następny) był czasem radości i kolorów, żeby było w nim dużo miejsca na przytulanie i wspólną zabawę i żeby każdego dnia przez świat prowadziła Was dziecięca fantazja!
piątek, 23 grudnia 2011
wtorek, 20 grudnia 2011
Jozimama - pomocnik Mikołaja
Jakiś czas temu do Jozimamy napisała maila Pani z korporacji:
Droga Jozimamo!
Jest sprawa! Plotka głosi, że w tym roku Mikołaj będzie wyjątkowo zabiegany. Boimy się, że dzieci naszych pracowników mogą przez to nie dostać prezentów! Jozimamo, pomożesz?
No i co było robić... Jozimama ma dobre serce, więc postanowiła zrobić, co się da. Dało się uszyć niemal 650 zwierzątek, tak by wszystkie dzieci zapracowanych ludzi z korporacji miały się do kogo przytulić w te Święta i po wsze czasy. I dzieciaki już się przytulają do żyraf:

oraz takich oto koników:

Wszystkie zwierzaki Jozimama zapakowała w torebeczki. Dzięki nim można zabrać takiego przyjaciela wszędzie ze sobą:


Jozimama ma nadzieję, że dzieciom spodobały się zwierzaki i że przytulaniu nie będzie końca. Bo przecież po to właśnie powstały przytulanki... O tym (będąca w wyjątkowo świątecznym nastroju) Jozimama napisała nawet krótką świąteczną opowieść.
Można ją przeczytać tutaj: PUDŁO PEŁNE MARZEŃ.

Etykiety:
dla dzieci,
dla przedszkolaka,
konie,
maskotki,
okazje i święta,
pluszaki,
przytulanki,
wstążeczki,
zabawki,
zabawki z metkami,
zwierzaki,
żyrafa
niedziela, 13 listopada 2011
Przedświątecznie - Ściegi Ręczne
Nie wiem, jak Wy, ale Jozimama już czuje pod skórą, że zbliżają się Święta. A skoro Święta, to prezenty, a skoro prezenty, to dla dzieci najlepsze zabawki... Tak przynajmniej twierdzi Jozimama i żadna siła nie sprawi, by zmieniła zdanie.
Jeśli w tym roku nie chcecie zostawiać świątecznych zakupów na ostatnią chwilę, Jozimama ma dla Was świetną propozycję. Już 19 listopada w Starym Browarze w Poznaniu odbędzie się pierwsza poznańska edycja Ściegów Ręcznych, znanych dotąd tylko mieszkańcom Warszawy. W stolicy Wielkopolski impreza odbywa się w ramach festiwalu NO WOMAN NO ART. Jak więc widzicie, wydarzenie to nie byle jakie i każdy szanujący się Poznaniak powinien się na nim pojawić.
A po co? Choćby po to, by pooglądać, poprzymierzać i oczywiście nabyć ciuchy i dodatki, jakich nie kupicie na co dzień ani w popularnych sieciówkach ani w modnych butikach Starego Browaru. Może spodoba się Wam coś od MUSHKI (Jozimama zakochała się w tiszercie z czachą) albo kupicie czadową nerkę od panitopoprawi. Skoro o paniach mowa - mogą nabyć coś z biżuterii, np. kolczyki z deserowa.pl lub wisior od ooh!Andy. A jeśli szukacie czegoś na głowę, to koniecznie odwiedźcie stoisko Licoreese. Niezwykłe ciuchy dla każdego - również dla dzieci - znajdziecie u Piotra Czachora.... Ktoś potrzebuje torebki? Warto zajrzeć na stoisko PurolDesign - Jozimama może sama skusi się na jakiś filcowy cud... No i będzie też prawdziwa gratka obuwnicza - ręcznie robione buty od Loft37.pl (wiecie, że mają linię butów, które zamiast sznurówek mają... wstążeczki?!!!!) Wymieniać można by jeszcze długo i choć Jozimama nie zna wszystkich wystawców, wie na pewno, że będzie w czym wybierać.
A jak już się obkupicie w kolczyki, bransoletki, spodnie, sukienki, torebki i buty, to zajrzyjcie też do Jozimamy. W tym wyśmienitym towarzystwie znalazło się bowiem miejsce dla jej zwierzyńca. Na pewno będą żyrafy, słonie, zebry i koty, więc jeśli chcielibyście swoje potomstwo obdarować jakimś zwierzakiem, to marsz do Staryego Browaru! Będą też piłeczki i czarno-białe zabawki dla niemowląt oraz termokwiatki dla maluchów cierpiących na kolki.
Jeśli chcecie zobaczyć na Ściegach Ręcznych coś jeszcze, to napiszcie. Jak wystarczy czasu, Jozimama postara się przygotować specjalną "ściegową" ofertę :)
piątek, 2 września 2011
GO ART, czyli Jozimama walczy o stoisko!
Słuchajcie, jest sprawa! W Poznaniu w ramach Międzynarodowych Targów Poznańskich jest organizowany Festiwal Sztuki i Przedmiotów Artystycznych, czyli specjalne targi dla wszystkich, którzy zajmują się rękodziełem w każdej formie. W tym roku odbędzie się w dniach 9-11 grudnia.
No i pewnie się domyślacie, że Jozimama chciałaby się tam wystawić... Ale nie jest to tanie, oj nie... Dlatego Jozimama kolejny raz bierze udział w konkursie - tym razem, by wygrać stoisko na Festiwalu.
I potrzebuje Waszej pomocy! Konkurs odbywa się na Facebooku, dlatego jeśli tylko macie tam konto, zagłosujcie na Jozimamę!
Jak zagłosować?
| 1. Zaloguj się na Facebooku i włącz konkursową aplikację GO ART 2. Kliknij przycisk ZEZWÓL 3. Polub Festiwal Sztuki i Przedmiotów Artystycznych (ten krok się nie pojawi, jeśli go lubisz) 4. Wybierz zakładkę LISTA ZGŁOSZEŃ 5. W polu wyszukiwania po lewej stronie wpisz Jozimama Zabawki, kliknij OK - pojawią się dwa zdjęcia z zabawkami Jozimamy 6. Kliknij ZAGŁOSUJ pod każdym ze zdjęć. |
Oto zgłoszone przez Jozimamę prace:


Żyrafy i rybki uśmiechają się więc i grupowo proszą o Wasze głosy. A Jozimama obiecuje, że jeśli wygra w konkursie, przygotuje na Festiwal jakieś specjalne niespodzianki!
środa, 31 sierpnia 2011
Mami Babi Targ
Jozimama ponownie zaprasza na Mami Babi Targ. Będzie fajnie! Jozimama będzie tam w doborowym towarzystwie - listę artystów, którzy zapowiedzieli swój udział znajdziecie na stronie Babilądu.
Jeśli chcecie się pojawić na Mamim Babim Targu, wyślijcie swoje zgłoszenie na adres: info@babilad.pl - MBT to lokalna odmiana tzw. swapping parties, polegających na wymianie ciuchów, butów, dodatków itp. Aby uniknąć bałaganu, organizatorzy proszą o wcześniejszą informację o udziale w imprezie.

Jozimama już się przygotowuje. Co chcielibyście zobaczyć na Mamim Babim Targu? Żyrafy? Kotki? Piłki? Zabawki dla najmłodszych? Odpowiadajcie czym prędzej w komentarzach, a Jozimama postara się spełnić Wasze oczekiwania :)
Jeśli chcecie się pojawić na Mamim Babim Targu, wyślijcie swoje zgłoszenie na adres: info@babilad.pl - MBT to lokalna odmiana tzw. swapping parties, polegających na wymianie ciuchów, butów, dodatków itp. Aby uniknąć bałaganu, organizatorzy proszą o wcześniejszą informację o udziale w imprezie.

Jozimama już się przygotowuje. Co chcielibyście zobaczyć na Mamim Babim Targu? Żyrafy? Kotki? Piłki? Zabawki dla najmłodszych? Odpowiadajcie czym prędzej w komentarzach, a Jozimama postara się spełnić Wasze oczekiwania :)
wtorek, 30 sierpnia 2011
Do przedszkola - tylko z kotem!
Jak wiadomo, koty królują w domu Jozimamy. Głównie za sprawą Iguany, która kocha je miłością bezgraniczną. Ostatnio zresztą sama postanowiła zostać kotem, łazi tylko na czworaka, każe się głaskać, pije wodę wyłącznie z miseczki postawionej na podłodze, a na wszystkie pytania odpowiada miau, przy czym jest inne miau na odpowiedź przeczącą, a inne na odpowiedź twierdzącą... Więc Jozimama uczy się właśnie nowego języka - iguańsko-kociego, aby móc się jakoś porozumieć ze swoją latoroślą.
A latorośl nie wiadomo kiedy wyrosła na... przedszkolaka! 1 września zacznie dawać w kość nowym "ciociom" (Jozimama jest naprawdę ciekawa ich reakcji). No i jak przystało na prawdziwego przedszkolaka, Iguana kategorycznie zażądała worka na kapcie. Bo czy widział ktoś kiedyś przedszkolaka bez worka? Albo bez kapci?
Jozimama chwilę pomyślała, potem zrobiła sobie przerwę, znowu pomyślała...i tak zleciał cały dzień. W końcu postanowiła coś
Nieidealny kot ozdobił wkrótce upragniony przez Iguanę worek. Prezentuje się tak:
Worek można zawiesić na haczyku, nosić na ramieniu, bo tasiemki ma przyszyte do jednego z boków, a jakby tego było mało można go nawet postawić na podłodze, ponieważ Jozimama nie poszła na łatwiznę i uszyła worek z prostokątnym dnem. Nieźle co?
Teraz kot na worku grzecznie czeka na Iguanę. A w czwartek rozpoczną razem swoją wspólną przedszkolną przygodę...

środa, 24 sierpnia 2011
Pracowity koniec lata...
Jozimama wróciła z kiermaszu naładowana energią, zadowolona i spieczona niczym rak, bo 8 godzin w pełnym słońcu nie mogło skończyć się inaczej. Spotkała jednak tylu inspirujących ludzi, wysłuchała tylu miłych słów, że do domu wróciła jak na skrzydłach... Z niecierpliwością czeka na kolejną imprezę zorganizowaną przez Magiel Kultury oraz fundację Recyclinic i ma nadzieję, że odbędzie się ona w tym samym, klimatycznym miejscu, czyli na Tylnym Chwaliszewie nad Wartą. Było naprawdę cudnie, a tak wyglądała reprezentacja Jozimamy:
fot.: Maria Hirowska
Więcej zdjęć z kiermaszu można obejrzeć na facebookowej stronie POKA POKA Poznań, a także w portalu dziecipoznan.pl.
A zanim znowu wydarzy się coś na Chwaliszewie, Jozimama już teraz zaprasza Was na MAMI BABI TARG, który odbędzie się w ETC w Swarzędzu już 3 września. Więcej informacji znajdziecie na stronie organizatora, czyli poznańskiego Babilądu.

piątek, 19 sierpnia 2011
kiermasz rEKOdzieło
Jozimama zrobiła sobie wakacje... Ale to co dobre, szybko się kończy. I zaczyna jeszcze lepsze!
A zaczyna się już w najbliższą sobotę. Kto mieszka, przebywa, jest przejazdem lub ma ochotę pojawić się w Poznaniu, niech pokieruje swoje kroki w stronę Tylnego Chwaliszewa, gdzie odbędzie się pierwszy taki w Poznaniu kiermasz rEKOdzieło, zorganizowany przez Magiel Kultury oraz fundację Recyclinic. Będzie można pooglądać i kupić robione rękami przedmioty od najlepszych twórców. W tym doborowym towarzystwie zamierza pojawić się również Jozimama, a wraz z nią delegacja najważniejszych przedstawicieli jej zwierzyńca.
Kiermasz odbędzie się przy wale przed Mostem Chrobrego od ul. Estkowskiego. Organizatorzy zapraszają od 20 do 21 sierpnia, w godzinach od 10 do 18. Jozimama postanowiła zrobić wielkie wejście, dlatego pojawi się na miejscu dopiero w niedzielę. Można wpaść po sumie i wydać na zabawki to, co zostanie w portfelu po złożeniu datku na tacę...
Impreza ma patronat Urzędu Miasta Poznania. Jozimama się zastanawia, czy wobec tego nie wypadałoby uszyć koziołków?
poniedziałek, 30 maja 2011
Na Dzień Dziecka - KONKURS!!!
Twoje dziecko ma zabawkę Jozimamy? Chcesz kolejną? Możesz ją wygrać w konkursie. Wystarczy, że polubisz stronę Jozimamy na Facebooku i zrobisz swojemu maluchowi zdjęcie z zabawką Jozimamy, a następnie umieścisz je na tablicy Jozimamy.
A jeśli Twój brzdąc jeszcze nie ma nic od Jozimamy, przekonaj ją zdjęciem, że bardzo chcecie otrzymać prezent od niej!
Specjalna komisja powołana przez Jozimamę oceni wszystkie zdjęcia i wybierze najciekawsze - autor otrzyma zabawkę edukacyjną - zestaw 5 rybek z wędką (sprytnie schowane przez Jozimamę magnesiki pozwalają łowić rybki nawet najmłodszym wędkarzom).
A oto nagroda:

Zdjęcia można umieszczać na stronie do 3 czerwca. Wyniki ogłosimy 6 czerwca na Facebooku.
Czekamy na Wasze fotografie z niecierpliwością!
wtorek, 17 maja 2011
Etno, eko czy edu?
Jozimama spieszy donieść, że wcale nie próżnuje... Choć może wielu sądzi, że skoro tutaj niewiele się dzieje, to Jozimama po prostu sobie leży i ładnie pachnie, albo - wprost przeciwnie - zbija bąki... Nic z tych rzeczy, Jozimama jak zawsze ciężko pracuje i rąk jej nie starcza ani czasu, aby skrobnąć choć kilka słów.
A to dlatego, że Jozimama postanowiła już po raz drugi odwiedzić stolicę i zabrać ze sobą swoją barwną ferajnę. Jeśli więc macie trochę wolnego czasu w niedzielę 22 maja i chcecie z bliska obejrzeć żyrafy, kontrastowe zabawki dla niemowląt, kolorowe piłki - wpadnijcie do Muzeum Etnograficznego w Warszawie na Etnokolekcję 2011 - Targi Zabawek Etno, Eko i Edu. Co prawda Jozimama nie ma pojęcia, do której kategorii się zalicza, ale może ktoś mądry ją odwiedzi i pomoże znaleźć odpowiedź na to nurtujące jej niewielki móżdżek pytanie.
To co, wpadnie ktoś, aby oświecić Jozimamę?

PS: Jozimama przygotowuje też kilka nowości specjalnie na tę okazję. Ale to na razie tajemnica... Kto ciekaw, niech przybywa!
sobota, 23 kwietnia 2011
czwartek, 24 lutego 2011
Energetyczna Jozimama
Dobra dusza zgłosiła Jozimamę do Miejsca Dobrej Energii. Jak wiadomo, energii Jozimama ma sporo, ale zwierzęca gromadka, jaką na co dzień musi się zajmować, energooszczędna nie jest... Więc Jozimama potrzebuje więc więcej i więcej. W dodatku - choć to na razie jeszcze tajemnica - Jozimama musi mieć wkrótce ogromne stado żyraf, kotów i myszy. Energia w każdej formie jest więc bardzo wskazana!
Dlatego - skoro ktoś był tak życzliwy, że to zasugerował - Jozimama postanowiła zdobyć wyróżnienie MAX DOBREJ ENERGII, aby każdego dnia móc doładować swoje bateryjki i z jeszcze większym zapałem pracować nad powiększeniem swojego zwierzyńca.
Tylko brakuje jej kilku, to znaczy kilkudziesięciu... no dobrze... kilkuset głosów. Ale to przecież pestka... Wystarczy zajrzeć do Miejsca Dobrej Energii i kliknąć ten śliczny zieloniutki przycisk ODDAJ GŁOS. Prawda, że to świetna zabawa? Jozimama ma dobrą wiadomość - każdy może głosować raz dziennie. A zatem:
Dzielcie się dobrą energią każdego dnia! Jozimama obiecuje, że spożytkuje ją odpowiednio...
poniedziałek, 10 stycznia 2011
Zwierzyniec Jozimamy, część czwarta: PODWODNY ŚWIAT
Było tak:
Strzelające korki szampana i fajerwerki obudziły Jozimamę z zimowego snu. - Jak to, Nowy Rok? Już? Dlaczego? Po co?
Przez chwilę w głowie Jozimamy zaświtała szalona myśl, by ponownie zapaść w letarg. Iguana zwróciła jej jednak uwagę, że skoro jest Nowy Rok, to wypadałoby coś postanowić. Początkowo Jozimama postanowiła nic nie postanawiać, bo:
a) lubi robić wszystko na opak (a co, nie wolno?!),
b) szuka najprostszych rozwiązań (o ile akurat nie ma nastroju na to, by wszystko skomplikować),
c) po prostu jest leniwa (poza tymi chwilami, kiedy siada przy maszynie).
Ale potem wpadła na znacznie lepszy pomysł. W 2011 roku Jozimama postanowiła się pochwalić.
Bo poprzedni - 2010 rok - był całkiem dobry:
- Jozimama zachęcona przez Pana FFotografa postanowiła otworzyć tego bloga (choć na namowy, by pisać częściej, była jednak głucha),
- usłyszała też całkiem sporo miłych słów na temat wszystkich dziwnych stworzeń, które się tu pojawiły,
- coraz więcej dzieci zasypia, trzymając w ramionach żyrafki i kotki od Jozimamy,
- a Iguana - choć coraz starsza i coraz bardziej przemądrzała i pyskata - wciąż lubi zabawki uszyte przez Jozimamę...
Lecz oprócz tych wszystkich wspaniałych rzeczy, Jozimamę spotkało jeszcze jedno wyjątkowe wyróżnienie.
JOZIMAMA DOSTAŁA NAGRODĘ!
Właściwie to nie wiadomo, co ją podkusiło, ale gdy przeczytała o konkursie organizowanym przez Muzeum Zabawek w Kielcach, postanowiła spróbować swych sił.
Szyła, szyła, szyła, szyła i szyła... Potem okazało się, że to co uszyła, nie do końca wyszło, więc pruła, pruła i pruła. A potem znów szyła, szyła i szyła. A gdy już wszystko uszyła, wynik był taki: *
* a jeśli chodzi o wyniki konkursu, Jozimama otrzymała drugą nagrodę w kategorii zabawki artystyczne - i choć uważa, że epitet artystyczne jest w jej przypadku mocno na wyrost, to i tak czuje się dumna jak paw.
* a jeśli chodzi o wyniki konkursu, Jozimama otrzymała drugą nagrodę w kategorii zabawki artystyczne - i choć uważa, że epitet artystyczne jest w jej przypadku mocno na wyrost, to i tak czuje się dumna jak paw.
Uprzedzając wszelkie pytania, Jozimama spieszy z odpowiedzią – oto Podwodny Świat Jozimamy.
Do tej pory nie zanurzała się nigdy w takie głębiny, ale pomyślała – Co tam, raz się żyje – wzięła głęboki oddech i zaczęła zwiedzać morską krainę. Spodobało jej się w niej tak bardzo, że postanowiła sprowadzić stamtąd kilkoro nowych przyjaciół. A ponieważ Jozimama ma się za osobę dobrze wychowaną i kulturalną, pozwoli sobie teraz wszystkim Państwu przedstawić tę przemoczoną gromadkę.
Jako pierwsza w podwodnym świecie pojawiła się największa morska celebrytka - rozgwiazda Stefania:
oraz jej młodsza i nieco szczuplejsza siostra Natalia:
Zaraz za tym dziesięcioramiennym duetem podążyły nazacniejsze morskie osobistości.
Absolutna królowa morskich głębin, czyli Jej Wysokość Ela:

Niech nie zwiodą Was jej niewielkie gabaryty - rządzi podwodnym światem twardą płetwą i żadne morskie stworzenie nie jest w stanie się jej sprzeciwić.
Na jej dworze stale przebywa nieco zmanierowana, ale całkiem sympatyczna Wiktoria:
oraz jej nie mniej sympatyczny mąż, Dawid:
W morskich głębinach furorę robi też Zuzanna:

Choć trochę piegowata, zawróciła już w głowie niejednemu samcowi. Najbardziej o drżenie małego rybiego serca przyprawia pewnego zakompleksionego i nieśmiałego Leona:
Przypatruje się temu z oddali i kibicuje Leonowi życzliwy mu morski konik Zbigniew (który wie, jak boli złamane serce, odkąd jego końskim zalotom oparła się młodsza z sióstr rozgwiazd, Natalia):
Z kolei do Zbigniewa po cichu - lecz całą mocą skrzel - wzdycha obdarzona smukłym ciałem Michalina:
Ponad tym wszystkim jest - nie bez powodu okrzyknięty morskim narcyzem - Maurycy, który największym uczuciem darzy swoje różowe płetwy:
* * *
I pomimo wszystko, cała gromadka żyje razem całkiem zgodnie:
Pływają obok siebie, nie wadząc sobie nawzajem. I choć głosu nie mają, jakoś się dogadują.
I właśnie tego - pełnego zrozumienia dla wszystkich - w Nowym Roku życzy Wam Jozimama!
czwartek, 24 czerwca 2010
Dzień Ojca, czyli Jozimama kulinarnie
— Mamamamamama!!!! Tiiitaa toota aijaija tatatata toto. Toto!! Toto!! — powiedziała we wtorek Iguana. Dla tych, którzy po iguańsku mówią słabo, tłumaczenie: Mamo! Jutro Dzień Taty. Trzeba zrobić tort!
— No jak trzeba to trzeba — pomyślała Jozimama. W końcu Iguana tylko jednego ma tatę. Za to bardzo fajnego. Tata każdego ranka odprowadza ją do żłobka, a po południu nawet pamięta, żeby przyjść po nią i zabrać do domu. Tata niemal codziennie kąpie Iguanę, czesze włoski (a jest co czesać!), a jak trzeba to nawet nakarmi i przewinie. Iguana bardzo lubi spędzać czas z tatą. Chodzą razem na spacery, bawią się w piaskownicy, a w domu oglądają bajki i grają w Starcrafta 2. No to chyba tort się należy, co?
Iguana ustaliła z Jozimamą, że po żłobku zrobi dziką awanturę i będzie chciała dłużej pobawić się na placu zabaw, żeby Jozimama — urwawszy się z pracy — zdążyła ze wszystkim. Plan nieco karkołomny, bo Jozimama w kuchni to zjawisko tak rzadkie jak zaćmienie słońca, ale czego nie robi się dla dobra sprawy. Jak postanowiły, tak zrobiły. Dzięki uporowi i wrzaskom Iguany, Jozimama miała trochę czasu, by z kuchni zrobić pobojowisko, ubrudzić całą siebie i wszystkie szafki, ze trzy razy z przerażeniem stwierdzić, że chyba jednak nic z tego nie wyjdzie, po czym spróbować jeszcze raz i ostatecznie zakończyć pracę takim efektem:

Tort miał truskawkowy krem w środku, a na wierzchu bitą śmietanę i mnóstwo truskawkowych serduszek. Nawet wstążeczkę miał, bo Jozimama kocha wstążeczki i po prostu nie mogła się powstrzymać...
Jozimama akurat kończyła wiązać kokardkę, gdy Iguana i tata wrócili do domu. Niespodzianka się udała — tata był bardzo zaskoczony. I chociaż Jozimama nie jest pewna, czym bardziej — tortem czy stanem kuchni po jej walce z cukierniczą materią, uważa, że co jak co, ale na pewno należy jej się jakiś:

PS: Jozimama dziękuje za inspirację Idyjotce
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)











